poniedziałek, 16 grudnia 2013

BLW wg mojej córki

Już w ciąży planowałam, że Laura będzie jadła jak "normalny człowiek". W szóstym m-cu życia zaczęła jeść tartą marchewkę i jabłko, a zaraz potem gotowane warzywa i owoce, które można chwycić w rączkę. Pierwsze reakcje dziecka były różne, ale teraz jesteśmy zupełnie spokojni, że poradzi sobie z większością stałych pokarmów. Ostatnio podczas obiadu w restauracji "porwała" mi z talerza frytkę i bez trudu ją pochłonęła ;) Ta sytuacja zainspirowała mnie do upieczenia warzywnych frytek:
Ziemniaki z majerankiem, cebula, cukinia i marchewka (dla Laury mniej spieczone;))

zupa z kurczakiem

 porcja frytek dla mamy;)
Bardzo chciałabym gotować już jeden obiad dla całej rodzinki;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz