piątek, 17 stycznia 2014

O MARZENIACH kilka słów..

O czym marzy młoda matka?
O tym, żeby kłaść się spać o 22.00 i wstawać o 9.00.
O tym, żeby podłoga była zawsze czysta, kwiaty podlane, pościel wykrochmalona i firany pachnące.
O tym, żeby obiad był pyszny, gorący i najlepiej żeby przygotował go sam Pascal.
O tym, żeby dziecko było genialne i "wychowało się" na dobrego człowieka.
O tym, żeby przeczytać dobrą książkę i iść do kina na Grawitację i Wilka z Wall Street.
O tym, żeby kupić sobie płaszcz z Arytona i czerwoną szminkę Diora.
O tym, żeby pachnieć jak Marilyn Monroe i spać nago tak jak ona(dlaczego jej nie było zimno, a ja muszę nakładać skarpety;);))
O tym, żeby mieć energię Chodakowskiej i pieniądze Lewandowskiego;)
A i o tym, żeby w końcu nauczyć się robić zdjęcia moim aparatem;)

    Tak naprawdę to marze o tym, by wyjść do dobrej kawiarni, wziąć do ręki gazetę i nieśpiesznie wypić kawę z bitą śmietaną i cynamonem (a co?!). Siedzieć w wygodnym fotelu przy oknie. Obserwować ludzi, uśmiechać się do nich i zastanawiać się jakie mają życie? gdzie się tak śpieszą? dlaczego lubią pić kawę w kartonowych kubkach?czy są szczęśliwi? czy mają dzieci? czy poświęcają im wystarczającą ilość czasu?
Później podszedłby do mnie "profesjonalny fotograf" i zrobiłby mi zdjęcia. W pięknym świetle z pełnym makijażem i fantazyjnym widokiem w tle. Miałabym zdjęcie na bloga a'la Kasia Tusk.

    Może kiedyś...
A teraz marzymy z córką o wiośnie, ona już jej nawet wypatruje..
    

"Patrzę i patrzę..

widok nie jest ciekawy..

żadnych oznak wiosny..

ma...

ostatni raz rzucę okiem

tak mi brakuje tych wszystkich kwiatów na balkonie;(
no nic...nie ma co patrzeć na puste doniczki..

mamo! trzeba czekać cierpliwie:)chodź się bawić...






2 komentarze:

  1. Slicznosci malenkie. Nie martw sie. Wiosna przyjdzie za niedlugo. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby!!Mam nadzieje, że przywitamy ją już na dwóch nogach;)

    OdpowiedzUsuń