piątek, 24 stycznia 2014

Kaszka z mleczkiem..

...czyli coś banalnego, prostego, łatwego, niczym "bułka z masłem" i "małe piwo"(dziś nie o tym:):))a jednak...
    Kiedy Laura skończyła 6 m-cy chciałam podać jej pierwsza kaszkę(gluten), ale po pierwszej wizycie w sklepie wiedziałam, że to nie będzie takie proste jak mi się wydawało.  Oferta produktów dla niemowląt jest powalająca, a ja mimo to wciąż wychodziłam z pustym koszykiem. Nie wiem, może przybiła mnie ilość pięknych, kolorowych torebek, kartonów i słoiczków, może miałam za mało czasu (płaczące dziecko w wózku skutecznie mnie ograniczało)żeby przyjrzeć się wszystkim nawet tym najniższych półkom.
Chciałam przede wszystkim znaleźć zdrową kaszkę bez mleka modyfikowanego i cukru(moja Pulpetka jest już wystarczająco "słodka").
    Po intensywnym poszukiwaniu znalazłam w końcu "czysty" kleik ryżowy i kukurydziany, ale one są przecież bezglutenowe. Udałam się w końcu do sklepu z ekologiczną żywnością i bez oporów kupiłam kaszki: jaglaną, kukurydzianą orkiszową i mannę.
    Od tej pory w naszym codziennym menu  jest kaszka gotowana na wodzie z różnymi dodatkami (daktyle, suszone śliwki, morele i rodzynki). Czasem dokładamy świeże owoce jak banany, gruszki, a niekiedy pieczone jabłko. Często dolewam kilka kropel oleju lnianego lub oleju z pestek dyni albo po prostu troszkę masła. Niestety są dni, kiedy córka odmawia zdrowego jedzenia i wtedy dodaje szczyptę brązowego cukru;)
Kaszę jaglaną jemy wszyscy, czasem miksuje ją blenderem, aby uzyskać jaglany pudding

wykorzystała okazję i porwała jedną rodzynkę..

dzisiejsze drugie śniadanie mistrzów..

"pychaaa"

"zjem do ostatniego okruszka"

"będzie dokładka? "
    Miesiąc temu, kiedy miałam macierzyński kryzys, postanowiłam przestać kierować się zasadami eko mamy i podałam gotową, słodką kaszkę w nadziei, że będzie na tyle sycąca, że w końcu uśpi mi córkę. Niestety na nasze Pulpeciątko mało co działa, a efekty uboczne były dla mnie i dla niej porażające(tzn. zielone, ogromne i śmierdzące). Porzuciłyśmy ten nikczemny plan bez sentymentów i wspólnie poszukujemy nowych kaszkowych, zdrowych i ekologicznych smaków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz