czwartek, 6 marca 2014

Sorbet, wspomnienie lata

Potrzebuję tego bardzo.
Słońca, zielonej trawy, kwiatów na balkonie, gołych stópek Laury, świeżych owoców i sorbetów.
W sezonie robimy je codziennie. Zrobiłam duży zapas mrożonek, tak żeby starczyło do wiosny...





Do przygotowani mroźnego sorbetu użyłam:
  • malin;
  • truskawek;
  • banana,
  • syrop z agawy.
Owoce zblendowałam.


Smacznego!!

4 komentarze:

  1. Jestem ciekawa co mówi wój mąż na te pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Dla niego to codzienność i najczęściej nie pamięta co jadł poprzedniego dnia;);)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój najnowszy post nie chce się wyświetlić, wejdź na swoją stronę bloga i zobacz

    OdpowiedzUsuń