poniedziałek, 30 czerwca 2014

Jedni w weekend odpoczywają, a inni...czyli jak skutecznie pozbyć się dziecka;)

Ten weekend mogę stanowczo zaliczyć do tych bardzo leniwych. Myślę, że gdybym złowiła złotą rybkę, która spełniła by moje trzy życzenie, to nie chciałoby mi się nawet z nią gadać;) Miałam wrażenie, że lewituję nad ziemią i do końca nie dociera do mnie co dzieje się wokół. Podejrzewam, że to wynik ogromnego, obrzydliwego i wszechogarniającego zmęczenia "macierzyńskiego". Z każdym miesiącem coraz gorzej znoszę brak normalnego, nocnego snu. Nie mam okazji się zregenerować. Dlatego w ten weekend oddałam dziecko pod opiekę dziadków i cioci i nic nie robiłam. Udało mi się nawet zaliczyć drzemkę:)
A w tym czasie moje dziecko...










"Robota wykonana!!Czy ktoś ma może ręcznik?"

4 komentarze:

  1. Na cały weekend? Kurczę ja jakoś nie nie mogłabym sprzedać dziecka, bo szczerze powiem trochę wstyd by mi było zwalać łobuziarę na czyjeś barki i do tego co ja bym robiła??? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie na cały weekend ale większą jego część, niestety w nocy ja muszę czuwać:)hmmm ja w wolnym czasie sprzątam ;)

      Usuń
  2. to się nazywa wspaniała pomoc, my razem myjemy resoraki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. :)Laura uwielbia sprzątać. Miotła, mop i ściera to jej ulubione zabawki:)

    OdpowiedzUsuń