czwartek, 31 stycznia 2013

i..

   Trzeba mieć sporego pecha żeby założyć bloga, a później stracić dostęp do internetu na dwa dni. Mam nadzieje, że ten kryzys został zażegnany, a ja rozwinę skrzydła w blogosferze:)
Brak internetu umożliwił mi załatwienie kilku pilnych spraw, jedną z nich było zamówienie firan, zasłon i rolet do nowego mieszkania. To nie było łatwe i nawet teraz mam wątpliwości czy podjęłam dobre decyzje..W salonie firan spędziłam kilka godzin-naprawdę ciężko jest wybrać coś do czego nie ma się przekonania. Najchętniej nie zasłaniałabym okien w ogóle, ale mieszkanie na osiedlu wśród sąsiadów obliguje mnie do delikatnego osłonięcia:).

   Jak tylko dowiedzieliśmy się ze jestem w ciąży rozpoczeliśmy poszukiwania mieszkania. Do tej pory mieszkaliśmy w dość dużej kawalarce, która nam w zupełności wystarczała, ale moim marzeniem było posiadanie sypialni i pokoju dla małego pluszaka. Po zweryfikowaniu rynku nieruchomości okazało się że stać nas na niewiele większe mieszkanie ale przynajmniej z oddzielnymi trzema pokojami:)I tak to się wszystko zaczęło.


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz